Moc kobiet, siła, ogień, wzajemne wsparcie, śmiech, wzruszenie – Pierwsze spotkanie WIP w miejscowości Stare Juchy, tak się bawią Nasze Dziewuchy.

Na rozruszanie solidna dawka wiedzy o mózgu i uziemianiu – czyli. szpilek na wygodne trampki wymienianiu. Nie drżę jak osika, nie jestem twarda jak dąb w walce przeciwko całemu światu, staję się elastyczna jak wierzba (tym razem nie płacząca, lecz śmiejąca) – energię z kręgu kobiet czerpiąca i emanująca.

Ten wykład dał mi do zrozumienia, że tak naprawdę nasz mózg jest motorem do rzeczywistości swojej tworzenia. Jak pozwolisz światu wmówić sobie, że coś jest niemożliwe, że nie potrafisz, że ten pomysł jest do wyrzucenia, to wtedy dopiero masz wiele to stracenia. Dlatego nie pozwól na kreację czarnych myśli, tylko zostaw chociaż skrawek na realizację tego, co Ci się po nocach przyśni.

Tak łatwo odpuszczamy zamiast iść za intuicją, a nie za ciosem, teraz wyprostuj się Moja Droga i stań się własnym CEO, zarządzaj swym losem.

Spisywanie tasków na kartce? To działa jak najbardziej w pracy. Spisywanie marzeń na kartce papieru? Zapomnij, to tylko prowadzi do frustracji, prokrastynacji i nieprzyjemności wielu. Porwij to, daj się wznieść jak kartka, co potrafi działać cuda, tej samej kartce unieść ciężar cegły i świata się uda.

Dlatego w danym kręgu złapmy się wszystkie za ręce, powiedzmy sobie ‘dzięki’ w podzięce, stańmy się wszystkie swoją grupą wsparcia w pracy i po pracy, następnie samą siebie poklep po ramieniu prawym, lewym, uściskaj siebie od serca do stóp – takie ćwiczenie każdego dnia rób!

Każda jest tu doceniana, niezależnie od stażu pracy, stanowiska, od tego czy siedzi w Excelu całymi dniami, czy każdego dnia w pracy kontaktuje się z kandydatami – wszystkie jesteśmy Powerful Kobietami.

Siedlisko Morena zaoferowało nam bogatą ofertę atrakcji i możliwości – od pokazu tańca, po wspólne akrobacje na aqua aerobiku, kajaki, rowerki wodne, a także spacery, gdy Słońce tak cudnie grzeje na tle błękitu i mlecznej bieli.

Bardzo mnie cieszy, że podczas tego wyjazdu nie zapoznałam się ze wszystkimi – znaczy to tyle, że za jakiś czas znów się zobaczymy i te zaległości nadrobimy.

Jak po czasie spoglądam na zdjęcia z wyjazdu, jak myślami wracam do Siedliska Morena, to czuję, że moje życie na lepsze się zmienia. Jak VIPy na WIPie wszystkie się czułyśmy, empowerment realny, czas na rozrywkę, czas na szkolenie, czas na cudownie pyszne jedzenie – czas na porządne rozpogodzenie. Przeganiamy w pracy, w życiu czarne chmury dzięki takim eventom i świetnym momentom.

Czekam na kolejną okazję do wyjazdów i spotkań z niesamowicie mądrymi, dobrymi, pięknymi Kobietami z TTPSC, z Wami budować, uczyć, pracować bardzo się chce.

_Udostępnij

Opublikuj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.